Właśnie zamieściłem w serwisie Elendilion (elendilion.pl) informację o rychłym pojawieniu się nowego numeru fanowskiego e-zinu tolkienowskiego Bractwa Rivendell Parma Hereno Nalmiristo. Będzie to już siódmy numer. Pracowaliśmy nad nim z olbrzymią presją, gdyż poprzedni numer, który pojawił się w maju, zyskał dużą popularność (ponad 300 pobrań, przy czym 90% od lipca!!), co wymusiło na nas jeszcze większe starania o dobrą jakość tekstów publikowanych w magazynie.

Nowy numer przede wszystkim jest skoncentrowany wokół tematyki morza. Mamy zatem teksty o Númenorze, jego mieszkańcach, a także władcach wód. Elenna nadesłała także swoje dwie rozprawy na temat muzyki jako konwencji kreacji świata oraz przemyślenia nad kanonem twórczości tolkiena.

Dokładny spis i więcej informacji o zbliżającym się numerze znaleźć można także na Elendilionie.

Numer trafił już do członków Bractwa Rivendell, którzy mają tę przyjemność, zapoznać się z nim jako pierwsi. Już wkrótce, każdy będzie mógł zostać Tánnaquenim Hereno Nalmiristo i korzystać z podobnych przywilejów ;)

Właśnie ruszyła na dobre urodzinowa audycja radia Elendilich. Do godziny 24 uczestnicy audycji będą nas raczyć dobrymi utworami muzycznymi, swoimi dyskusjami na tematy tolkienistyczne. W planie są także konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Także z okazji urodzin w Biblioteczce Elendilich pojawiły się dwie “nowe” pozycje. Pierwsza z nich to dostępny już od dwóch lat Pedin Edhellen. Kurs sindarinu dla początkujących , w nowym, tłumaczeniu (poprawionym po wersji 1.0 wykonanej przez Adaneth przeze mnie i Vindálfa). Druga pozycja to tłumaczenie bardzo ciekawego opracowania autorstwa Helge Kåre Fauskangera, traktujące o rozwoju języka praelfickiego do quenya. O nim napiszę jednak więcej, gdy już przestudiuję ;)

Tymczasem zapraszam na urodzinową audycję radia Elendilich, informacje o audycji znaleźć można także na stronie Elendilion.

Dzisiaj w sieci opublikowany został nowy, drugi numer fanzinu tolkienowskiego Ancalima. Numer drugi to ponad 80 stron artykułów tolkienistycznych, w dużej mierze traktującej na tematy fandomu w Polsce. Znajdziemy tam między innymi relacje z tegorocznego TolkFolku czy zlotu Ennorath. Autorzy przygotowali też dodatkowo kilka tekstów poświęconych światu Harrego Pottera. Niestety ten element w magazynie nie do końca mi odpowiada, co jest bardziej związane z moją wrodzoną niechęcią do J.K. Rowling i Harrego Pottera, niż jakimś zniesmaczeniem istnieniem treści nietolkienowskiej w tym magazynie (wszak i w PHN nieraz pojawiają się teksty związane z innymi twórcami).

Nie zdążyłem jeszcze przeczytać magazynu, mogłem poświęcić jedynie chwilę na przeglądnięcie treści i już czuję się zainteresowany tekstami o Elu Thingolu czy o ewolucji Valarów między Silmarillionem a History of Middle-Earth.

Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tym numerem, można go pobrać tutaj.

Informacja o nowym numerze pojawiła się też na Elendilionie i forum Elendilich.

Już w najbliższy wtorek, 8. grudnia, będą miały miejsce szóste urodziny forum Elendilich. W związku z tym odbędzie się specjalna audycja reaktywowanego internetowego radia Elendilich. Jak miało to miejsce już wcześniej, podczas trwania audycji będzie można wziąć udział w konkursach z atrakcyjnymi nagrodami, posłuchać ulubionej muzyki związanej głównie z Tolkienem, Śródziemiem oraz legendami nordyjskimi.

Radio Elendilich nadaje od nowa od 1. grudnia tego roku i póki co skupia na stałe nieco ponad 20 osób. Twórcy audycji mają nadzieję, że w najbliższy wtorek słuchaczy będzie znacznie więcej.

Edit: Na elendilionie pojawiła się ramówka audycji 8. grudnia. Można ją zobaczyć w tym wpisie .

Dzięki informacjom z Elendilionu udało mi się wybrać na grób profesora Przemysława Mroczkowskiego i przy okazji dowiedzieć nieco więcej na jego temat. Oto co napisałem na temat tej wyprawy na Elendilionie:

O Przemysławie Mroczkowskim, wybitnym polskim profesorze anglistyki i mediewiście dowiedziałem się dopiero przy okazji wpisu Galadhorna (tutaj). Choć przyznam, że słyszałem o tej osobie wcześniej, to dopiero teraz zagłębiłem się nieco w jego biografię, którą można było przeczytać na stronie parmadilich. W związku z tym, że mam niebywałe szczęście być mieszkańcem Krakowa, postanowiłem odwiedzić grób profesora by zapalić znicz w imieniu polskich tolkienistów oraz wykonać kilka zdjęć.

Jak informował już Galadhorn, profesor Mroczkowski spoczywa na cmentarzu rakowickim w Krakowie, w kwaterze LXXXIX, rzędzie 18, miejscu 2. Dzięki internetowej wyszukiwarce grobów, nie było zbyt trudno odnaleźć to miejsce, choć niestety Rakowice mają bardzo słabe oznaczenie kwater już na miejscu, toteż nachodziłem się trochę nim odnalazłem odpowiedni sektor.

Grób profesora znajduje się zaraz przy ulicy biskupa Prandoty. Jest to zwykły nagrobek jak ich wiele. Wraz z naszym wybitnym mediewistą spoczywają dwie bliskie osoby Jania oraz Feliks Mroczkowscy.

Przypomnijmy, że profesor Mroczkowski jest bliski polskim tolkienistom z racji swojej przyjaźni z Tolkienem. Miał okazję bywać na spotkaniach Inkligów i rozmawiać niejednokrotnie z profesorem Tolkienem. O ich dobrej znajomości świadczą także listy Tolkiena.

Niezwykle uradowała mnie wiadomość, że kolejna grupka internautów zafascynowanych pracami Tolkiena rozpoczęła publikację elektronicznego magazynu. Tym razem jest to grupa “Bydgoszczy Tolkienowskiej”, która pod  przewodnictwem Pauliny “Halcatry” Stefańskiej przygotowała e-zin tytułowany “Ancalima”. Na razie jest to jedynie 21 stron i 6 tekstów ozdobionych niezwykle pięknymi ilustracjami. Teksty przygotowuje aktualnie trójka redaktorów, jednak mam nadzieję, że już wkrótce pojawią się kolejni chętni i także ten magazyn będzie mógł rozwijać się w zawrotnym tempie.

Mnie osobiście pojawienie się tego magazynu cieszy szczególnie, ponieważ PHN wydawane przez Bractwo Rivendell nie jest już jedynym aktualnie sieciowym pismem. W ten sposób poszerza się dostęp do wiedzy dla innych i jeszcze bardziej możemy cieszyć się z piękna świata przedstawionego w dziełach profesora.

Może paść pytanie: czy czuję na karku oddech konkurencji? Odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Z jednej strony, to prawda, gdyż szybki rozwój Ancalimy pozowli nas przegonić. Może nawet już to się stało. Z drugiej strony nie patrzę na pracę nad takimi magazynami jak na konkurencję. Wspólnie tworzymy olbrzymią grupę, która pasjonuje się Śródziemiem i chce przekazać innym jak najwięcej ze swojej wiedzy. Ancalima wzoruje się chyba bardziej na poważnych wydawnictwach jak Aiglos czy Simbelmyne. My nadal chcemy pracować jako zespół amatorów, powoli poznających świat Śródziemia, samego Tolkiena jak i przekazywać tę wiedzę innym w sposób czytelny i otwarty. Bez wyszukanego języka i trudnych stwierdzeń, niezrozumiałych często dla tych młodszych odbiorców.

Nasze drogi nie są takie same, a więc i nie ma potrzeby nawzajem się znosić. Każdy magazyn zmierza w swoją stronę, a wsparcie, które sobie możemy zaoferować na pewno może przyczynić się dla dobra wszystkich.

Ancalimę możemy pobrać ze strny Bydgoszczy Tolkienowskiej www.bt.alias.pl . Polecam lekturę bardzo serdecznie.

Na stronie Bractwa Rivendell (www.rivendell.toron.pl) opublikowany został najnowszy numer magazynu tolkienowskiego PHN (Parma Hereno Nalmiristo). Magazyn w swojej szóstej odsłonie przeszedł gruntowną zmianę szaty graficznej oraz jakości tekstów. Wcześniejsze numery zawierały teksty nie tylko związane na pewien sposób z Tolkienem, ale także ogólno-fantastyczne. Od nowego numeru skupiamy się przede wszystkim na tolkienistyce i tematach blisko spokrewnionych z inspiracjami profesora.

PHN 6

PHN 6

Dla mnie praca nad tym numerem przyniosła wiele nowych doświadczeń, ponieważ zajmowałem się zmianą grafiki oraz duża większość tekstów jest mojego autorstwa. Muszę jednak podkreślić, że chciałbym by stan się ten odwrócił w kolejnych wydaniach i moje teksty stanowiły jedynie niewielką część całości. Wolałbym, aby w PHN pojawiało się więcej tekstów innych osób, niekoniecznie  z Bractwa Rivendell. Mam nadzieję, że tak się właśnie stanie w przyszłości.

2009 21 kwi

I oto nowa strona

Kategorie: Ogólne

Jak to mawiają: “szewc bez butów chodzi”. Tak samo w moim przypadku, jako twórcy stron internetowych, trzeba było odczekać niezwykle długi czas (porównywalny z czasem oczekiwania, aż pewne przepisy w naszym kraju raczą się zmienić – same na dokładkę, bo przecież chętnych do zmian jak na lekarstwo), abym w końcu mógł coś sam dla siebie zrobić.

Strona ta jednak nie ma być stroną dla mnie i o mnie, a właśnie dla innych zainteresowanych Tolkienistyką i niejednokrotnie o nich.

Zamierzam zamieszczać tutaj głównie materiały, które przygotowuję co jakiś czas, dotyczące języka sindarin, teksty tolkienistyczne oraz informacje o pracach innych, tak by pozostawać na bieżąco z nowinkami. W świecie fandomu tolkienowskiego stale wiele się dzieje, toteż powodów do pisania niemało.

Z czasem postaram się także uzupełniać stronę o wpisy datowane wstecz, by uzupełnić ją materiałami z przeszłości. Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś grupa ludzi, chętnie odwiedzających moją stronkę i korzystających z materiałów.