Niezwykle uradowała mnie wiadomość, że kolejna grupka internautów zafascynowanych pracami Tolkiena rozpoczęła publikację elektronicznego magazynu. Tym razem jest to grupa „Bydgoszczy Tolkienowskiej”, która pod  przewodnictwem Pauliny „Halcatry” Stefańskiej przygotowała e-zin tytułowany „Ancalima”. Na razie jest to jedynie 21 stron i 6 tekstów ozdobionych niezwykle pięknymi ilustracjami. Teksty przygotowuje aktualnie trójka redaktorów, jednak mam nadzieję, że już wkrótce pojawią się kolejni chętni i także ten magazyn będzie mógł rozwijać się w zawrotnym tempie.

Mnie osobiście pojawienie się tego magazynu cieszy szczególnie, ponieważ PHN wydawane przez Bractwo Rivendell nie jest już jedynym aktualnie sieciowym pismem. W ten sposób poszerza się dostęp do wiedzy dla innych i jeszcze bardziej możemy cieszyć się z piękna świata przedstawionego w dziełach profesora.

Może paść pytanie: czy czuję na karku oddech konkurencji? Odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Z jednej strony, to prawda, gdyż szybki rozwój Ancalimy pozowli nas przegonić. Może nawet już to się stało. Z drugiej strony nie patrzę na pracę nad takimi magazynami jak na konkurencję. Wspólnie tworzymy olbrzymią grupę, która pasjonuje się Śródziemiem i chce przekazać innym jak najwięcej ze swojej wiedzy. Ancalima wzoruje się chyba bardziej na poważnych wydawnictwach jak Aiglos czy Simbelmyne. My nadal chcemy pracować jako zespół amatorów, powoli poznających świat Śródziemia, samego Tolkiena jak i przekazywać tę wiedzę innym w sposób czytelny i otwarty. Bez wyszukanego języka i trudnych stwierdzeń, niezrozumiałych często dla tych młodszych odbiorców.

Nasze drogi nie są takie same, a więc i nie ma potrzeby nawzajem się znosić. Każdy magazyn zmierza w swoją stronę, a wsparcie, które sobie możemy zaoferować na pewno może przyczynić się dla dobra wszystkich.

Ancalimę możemy pobrać ze strny Bydgoszczy Tolkienowskiej www.bt.alias.pl . Polecam lekturę bardzo serdecznie.